wyrwane z kontekstu
.. Jestem zmęczona byciem w swojej głowie. Rozwidlone końcówki myśli zapętlają się jak ostatnie rozdziały "Gry w klasy", rozwijają w kolejnych wymiarach, których istnienia nawet nie podejrzewałam. Mój umysł zmienia się w gigantyczny, poplątany kłębek. A tam, gdzie jest chaotyczna plątanina sznurków, pojawiają się ostre pazury, które ją rozszarpują.
Rozłazimy się w szwach - ja i moje myśli. Ja i moje ja. Tasakiem pocięte na plasterki i przetasowane drżącymi rękami uzależnionego od hazardu prawdopodobieństwa. ..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz