małże na drodze stąd do wieczności



p o w o l i  r o z c i ą g a m  c z a s

wkładam palce pomiędzy minuty
wsuwam paznokcie w międzysekundowe szczelinki
delikatnie rozwieram
i wlewam myśli w rozpadliny wieczności

słucham siebie
w nieograniczonej interczasowości

0 komentarze:

Prześlij komentarz