.
Teraz, gdy dotknęła ustami pustki, wszystko się zmieni. Wiedziała.
Raz na jakiś czas uzyskiwała dostęp do tego rodzaju wiedzy - na granicy objawienia i intuicji. Jakby przeświadczenie o prawdziwości i niezachwiana pewność miały źródło nie tylko w niej, ale częściowo pochodziły z zewnątrz. Wyrastały z odległej przeszłości i potężnymi w swej eteryczności konarami sięgały głęboko w przestrzeń umysłów zaistniałych i istniejących, a młodymi pędami dotykały zamkamarków rozchwianej przyszłości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz