mieszkanie
Jest jeden pokój, w którym z sufitu zawsze pada śnieg a każda powierzchnia lśni lodowym blaskiem. W środku świszczy mroźny wiatr wywołujący dreszcze nawet w martwym ciele. Gdy ktoś zdoła otworzyć oszronione drzwi, zobaczy wirujące piękno wiecznej zimy, ale jeśli zechce wejść, musi przedrzeć się przez gigantyczne zaspy. Nie ma żadnej gwarancji, że uda się później wyjść.
Czasami zamykam się w tym pokoju, żeby choć trochę się ogrzać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz