o trudnościach nie meldować


Cały problem polega na tym, że kiedy coś pomyślę/wyobrażę/pojmę, staje się to oczywistością. Gdyby tylko dla mnie, byłoby to naturalne, ponieważ wszystko, co zrozumiane, staje się łatwe. Mam jednak tendencję do projektowania mojego poczucia na innych ludzi, co skutkuje utratą sensu podzielenia się tym.
Brak mi różnicującego narzędzia, kryterium, grupy odniesienia.

Braki są żywą, twórczą siłą.
Optymistyczne konkluzje i otwarte zakończenia są pożądane.

0 komentarze:

Prześlij komentarz