( ~ )


Drobiazgi i dygresje nanizane na sznureczek pamięci, związane supełkiem spójności, dopiero w ciągłości nadanej w umyśle zyskują wagę. Kolejne myśli wynurzają się z nieprzewidywalnych wód skojarzeń. Dalsze fakty, zdarzenia, znaczenia wypływają unoszone przez łagodną falę codzienności.
To wszystko następuje już po zaistnieniu, po zatopieniu życia w relacyjności.
Interakcja ze światem, z człowiekiem może trwać bardzo długo, ale zogniskowanie, które doprowadza do bycia w sobie i poza sobą jednocześnie jest na ogół momentalne. Najmocniej odczuwalne, gdy dotyczy świadomych bytów wpadających nagle do przestrzeni pomiędzy. Tak objawia się

            porozumienie

Rozbłysk pamięci w spojrzeniu. Iskra rozpoznania na przecięciu wzroku. Chwilowe znieruchomienie, jakby tylko to połączenie  miało znaczenie. Znika świat. Znika czas. Jesteśmy. Dopóki rzeczywistość nie wepchnie nas brutalnie na dawny tor, trwa

            porozumienie

Napad narastającego śmiechu. Powietrze głośno wibruje, znajdujemy częstotliwość rezonansową i już nie możemy się uspokoić, wzajemnie wzmacniając gasnące salwy radości. Impuls wywołujący lawinę nigdy nie był istotny. Dopóki podsycamy ogień, trwa

            porozumienie

Odległość dzieląca obce istnienia zmniejsza się w tempie kroków, stawianych nieco ostrożniej na topniejącym śniegu. Dystans niespełna dwóch metrów przecięty spadającymi soplami lodu roztrzaskującymi się na chodniku pomiędzy nami. Gwałtowne zatrzymanie dwóch ciał. Dwie pary oczu śledzące rozpryskujące się drobinki. Dwa spojrzenia podnoszące się na wpół świadomie, w kontakcie znajdujące potwierdzenie wydarzenia sprzed chwili.
- chyba mamy szczęście
- mamy szczęście
uśmiech
uśmiech
Poprzez koincydencję na potrzeby chwili zwaną szczęściem następuje wyjście z obcości, wejście w my. Następuje

            porozumienie

Drobnostki. Spotkania. Przypadki. Bez konieczności ostrzenia wbijają się dostatecznie głeboko.

A teraz
wyobraź sobie
zaistnienie w pomiędzy
wzmocnione dodatkowo
wcześniejszą bliskością

bo mnie brakuje słów

0 komentarze:

Prześlij komentarz