***
Mylcie się, póki możecie. Jeśli ci, którzy twierdzą, że człowiek może osiągnąć doskonałość, mają rację, kiedyś nie będzie was stać na luksus błędu.
Naprawdę rozumiem ufność pokładaną w dążeniu do doskonałości. Już jako dziecko lubiłam wierzyć w koszmary.
/suplement 13.03./
/Koszmary bezwględnie darzyłam szczerą sympatią. W przeciwieństwie do snów i koncepcji z gatunku zwykłych i pozytywnych, które nie zawsze mogły pochwalić się imponującym uzębieniem w nienagannym stanie, nie warczały na przechodniów, nie mruczały w częstotliwościach odpowiadających burczeniu wygłodniałych, mitologicznych bestii i zakładały podjerzanie kolorowe ubranka, zamiast nosić się w klasycznie ciemno-demonicznych barwach (skropionych dużą ilością krwistej czerwieni)./
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz