rysa
Mam słabość do popękanych ludzi. Mam słabość do ludzi o skórze spękanej od żaru, dlatego przeciekających na deszczu. Mam słabość do rys na człowieczeństwie. Mam słabość do dziwactw i dziwności. Mam słabość do szczególnego rodzaju słabości - cech kontrowersyjnych i drobnych niedoskonałości.
(Niczego tak mi nie brakuje w świecie gładkich masek produkowanych masowo w programach graficznych jak kilku zmarszczek świadczących o częstach napadach śmiechu czy złości).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz