wyobraźnia I
Sen jest zanurzniem. Lubię chwile z twarzą tuż pod powierzchnią przebudzenia, gdzie czuje się już ciepłe promienie wschodzącej jawy, ale myśli płyną jeszcze sennym nurtem. Znaleziona dziś krótka notatka sprzed kilku dni przypomniała mi o tamtej 4 czy 5 nad ranem.
Niepełne wynurzenie. Słowa wypowiedziane obcobrzmiącym głosem snu.
Dbaj o uczucia. Czucie to plastyczność wyobrażeń. Myśl - co najwyżej szersze horyzonty.
Zapisane na wpół świadomie. Zaraz potem zamknięcie powiek i łagodne, falujące opadanie coraz głębiej i głębiej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz