3


Pierwszy dzień po to, by nasączyć się muzyką.
Drugi dzień po to, by nasycić się powietrzem.
Trzeci dzień po to, by być pytajnikiem.
Trzeci dzień oczywiście nie może się wypełnić. Pytajnik jest tworem skrajnie niestabilnym i Wszechświat natychmiast dąży do unicestwienia planowanej nieokreśloności (nie rób wstydu, zaczynasz pieprzyć, jak Brazylijczyk od dużych liter).
Niech unicestwia, proszę bardzo, tylko dlaczego z nieskończonej puli możliwości wybiera coś takiego?
Bo jest starym, złośliwym skurczybykiem?
Cicho mi tam z oczywistościami.

0 komentarze:

Prześlij komentarz