marginesy


"Idź do diabła!"
Piekielnie dobry tekst. Bez względu na to czy przeklinający wierzy w diabła. Może nawet lepiej jeśli nie. Wtedy, wypowiadając, od
razu odsyła do nicości.

*

"Muszę dorosnąć" - powiedziała, stając na palcach.

*

W didaskaliach jest coś poufałego. Pewnie dlatego od zawsze lubiłam czytać dramaty. Czułam się tak, jakby autor podchodził cicho od tyłu i szeptał mi prosto do ucha: "Popatrz... Tak widzę tę scenę. Tak ustawiam przedmioty i animuję postaci w mojej głowie..."
A później wszystkie podszepty i poufałości gwałciła moja wyobraźnia.  Świadomi dramatopisarze muszą być perwersyjni. Pewnie dlatego obcowanie z nimi sprawia mi przyjemność.

0 komentarze:

Prześlij komentarz