kiełkowanie światła
Nie ma granic między mną i mną.
Zlałyśmy się
w jedno ciało
w jedną duszę
w jeden umysł
w jedną myśl
a
co najważniejsze
w jedno słowo.
Słone słowo.
Zlałyśmy się w kroplę światła i zjednoczone udajemy doskonałość.
Kulistość schowałyśmy w bezpiecznym miejscu
za mostkiem
pomiędzy piersiami.
Pozorne ciepło karmi hodowlę ideału -
- nitki naczyń krwionośnych oplotły blask
i wypuszczają z ust maleńkie bąbelki tlenu.
Śmieszne dźwięki rozpraszają ciszę klatki.
Żadnego tykania życia.
Żadnego pulsu czasu.
proste
głuche
p.
pytasz o serce?
pytasz o rytm istnienia?
posłuchaj
p.
p..
p.
p..
pączkuje
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz