strony


Są ludzie, którzy nigdy nie śpią i ludzie, którzy trwają pogrążeni w wiecznym śnie.
I jak my się kurwa mamy spotakać?
Najpierw nie spałam wcale. Wiecznie bezsenna, wiecznie obudzona, wiecznie czujna, wiecznie stężona.
Później zasnęnałam, jakby tym niekończończącym się czuwaniem zmęczona i nie mogę się obudzić.
A najgorsza
najgorsza jest wiedza, że niczym nie różnią się te dwie strony.
Z obudzonej więcej działać, z sennej więcej widać, choć wszystko przez szybę.
Poza tym - wszędzie to samo.

0 komentarze:

Prześlij komentarz