.
To czas dekonstrukcji. Od początku roku sukcesywnie się rozpadam i nie potrafię tego powstrzymać. Muszę pozwolić dokonać się temu procesowi, bynajmniej nie dlatego że jest konieczny i potrzebny (choć może sie taki okazać), nie dlatego że chcę, ale dlatego że zwyczajnie nie mam innej możliwości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz