e-motions
Zbyt dużo ciasno splecionych uczuć i myśli na sekundę kwadratową*. Przydałoby się rozwikłać siatkę przyczyn, skutków i powiązań, ale pojęcia nie mam jak wykonać dekonwolucję widm zasiedlających umysł. Mary i rojenia tańczą z neuroprzekaźnikami, a ja kompletnie zdezorientowana ograniczam się do obserwacji barwnych iskrzeń we wszystkich węzłach splątanej sieci.
Przecież nie można czuć wszystkiego naraz do cholery!
Ogarnij się, dziewczyno!
*czas nie jest linią, czas jest powierzchnią, po której dryfuję
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz