,

Tyle lat żyję na tym świecie, a jeszcze się nie nauczyłam, że lekiem na niewyspanie, apatię i brak energii nie jest sen, a wymuszona bezsenność. (Mimowolny dowód na przewagę empirii nad ratio).

(jeśli kiedyś miałam wątpliwości, to mimowolne pranie mózgu w czasie studiów przesunęło doświadczenie przed teorię i sprawiło, że szukając definicji jakiegoś pojęcia, przebiegam wzrokiem słowa w poszukiwaniu esencjonalnego wzoru; to musiało być srogie pranie mózgu, bo organicznie preferuję słowa).

3 komentarze:

Summer pisze...

Tyle lat żyjesz na tym świecie, a jeszcze się nie nauczyłaś, że lekiem na niewyspanie, apatię i brak energii nie jest sen, a fluoksetyna.

Saevitia pisze...

Kreatywność pseudonimowa na ogół mi nie przeszkadza, ale pod tym komentarzem mogliby się podpisać prawie wszyscy, których podejrzewam o czytywanie tych wszystkich wyziewów.
Ergo
punkt za uniwersalność.

Summer pisze...

Po pierwsze - pseudonim nie jest ważny, wszak wszyscy jesteśmy dziećmi jednego boga, czy też przypadku, lub, jak kto woli, kosmicznej wibrującej depresji, zatem cóż nam po indywidualizowaniu się, kiedy i tak, prędzej czy później, dojdzie do nas wszystkich, żeśmy jedno i to samo
Po drugie - brak odniesienia do fluoksetyny jest wyparciem oczywistego, kontratakiem mającym na celu odparcie ingerencji w, bądź co bądź, intymny świat Twojego bloga, próbą ujarzmienia i zapanowania nad zjawiskami, które dzieją się na Twoim wirtualnym królestwie. Być może nawet przebiegł Cię dreszczyk emocji, wszak aktywność internetowa jest formą ekscentrycznej perwersji bycia podglądanym, bycia zauważonym, bycia doświadczonym.
Po trzecie - to nie są wyziewy, raczej staranne mikstury, skraplane, sublimowane; budowanie wizerunku przez słowa, zasłanianie się nimi zupełnie tak, jak zazwyczaj zasłaniamy się na co dzień, manifestując konwulsje superego ubiorem, przedmiotami, zachowaniem. Oczywiście wiesz to, a ubieranie tego w organiczną nomenklaturę jest częścią tegoż procesu.
Po czwarte uch po czwarte w końcu - słowa to hiperłącza, bezsenność to euforia, empiria przewagę nad ratio ma tylko teoretyczną[racjonalną oczywiście],
Po piąte - dziesięć lat tu piszesz. Niemało.

Prześlij komentarz