Ad. koperek.
Skoro już poczyniłam wyznanie, że życie zachwyca, to zapytam jeszcze, jak ma nie zachwycać, kiedy zachwyca.
Kiedy wśród pierdyliarda pięknych, regularnych, zadbanych, przemyślanych, wymuskanych domków znajdę takie cudo i przystanę, by się pozachwycać, by uwiecznić, by kontemplować w chwilach trwogi i drżenia. Musi zachwycać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz