lawina
Scribo ergo cogito, zamiast cogito ergo scribo.
Zapisane zdanie staje się kamieniem wywołującym lawinę. Nie pomyślałabym wielu myśli, gdyby nie poprzedzało ich zapisanie kilku słów. Pisząc, porządkuję się, skojarzeniowo rozgałęziam roztropniej poprzez spowolnienie raz po raz błyskających w umyśle koncepcji.
Jestem zatrważająco prosta w opisie. Mam charakterystykę neonówki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz