better than this

Ciągłe przekraczanie granic, reinterpretacja pojęć, przesuwanie linii, żeby choć trochę pasowały do rzeczywistości.
Rysunki na piasku. Wolę pójść poszukać muszli.

W którejś warstwie myśli jest ukryta prawda.

Nakręcam ponownie zegary, nastawiam czas, bo w bezczasie nie da się zaparzyć kawy. Kawa potrzebuje czasu. Ja potrzebuję kawy. Dobrze wiesz, że skończy się przechodniością, dowodem jak każdy inny może być zapach.


Mam serce.. To już wyznanie. Mam serce ściśnięte w nieforemnej formie. Czarne, odwrócone, w kształcie pika, przekłute aortą, przez którą się wykrwawiam.

Muzyka zawija się czarną pętlą wokół szyi, wokół tętnic i żył, ustala puls. Teraz oddychaj.


0 komentarze:

Prześlij komentarz