your focus determines your reality

Kiedy śpię, otaczają mnie ściany grubego, błękitnawego szkła. Wiem, choć ostatnio wcale nie śnię. Odnajduję się po omacku w przestrzeni rzeczy. Dotyk naprowadza mnie na tory właściwego działania, ale moja bezrefleksyjność w codzienności wywołuje niekontrolowane kawitacje. Puf. Rozdęcie pustki. Paf. W ułamku sekundy próżnia zapada się w sobie. Właśnie wtedy pytasz mnie, dlaczego nagle robię się taka blada. Dotykam cię poprzez warstwy błękitu i czuję tylko lekkie falowanie. Delikatną wibrację smutku. Projektuję. W błękicie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz