barbaryzmy językowe i nonsensy logiczne albo inwentaryzacja

Mam defaultowo wszytą w duszę* podszewkę smutku i patologicznie szczęśliwy mózg.


*mocno wątpliwą kwestię posiadania czy raczej nieposiadania duszy na prawach licencji poetyckiej pozwolę sobie pominąć.

0 komentarze:

Prześlij komentarz